Zgodnie z tymi wiadomościami trzech oficerów ochrony, dwie kobiety i mężczyzna, którzy wykonali rozkaz aresztowania wydany przez Sąd Rewolucyjny w Mashhad, weszło do jej domu i po przeszukaniu zatrzymano jej rzeczy prywatne w tym książki, płyty CD i ręcznie malowane portrety Jezusa wiszące na ścianach. Zdaniem tych oficerów istnienie tych obrazów będzie wystarczającym dowodem potrzebnym do skazanie jej przez sąd.
Mimo iż Mashhad jest miejscem urodzenia Ajatollaha Chamenei, lidera islamskiej republiki oraz uważanego za jedno z najbardziej świętych miejsc szyitów (inne takie miejsce znajduje się w Ghom), a także będące centrum pielgrzymek i szkół teologicznych, w ostatnich latach zanotowano znaczący wzrost podziemnych chrześcijańskich kościołów domowych. Mashhad jest ultrareligijnym miastem, gdzie Hossein Soodmand, jeden z męczenników Kościoła w Iranie został stracony 3 grudnia 1990 r. w więzieniu i został pochowany na wysypisku śmieci poza miastem.
Zgodnie z informacjami FCNN, po 10 dniach po aresztowaniu kobiety, rodzinie Hamideh nie udzielono zgody na kontakt telefoniczny czy odwiedziny. Mimo obaw o jej stan zdrowia i brak wieści o jej miejscu pobytu, połączonych z szaleńczymi staraniami męża chrześcijanki o nawiązanie kontaktu z Sądem Rewolucyjnym w Mashhad, by zdobyć informacje dotyczące natury oskarżeń ciążących na kobiecie, niestety jak dotąd oficjele odmawiają udzielenia jakichkolwiek informacji.
Kiedy mąż Hamideh Najafi w końcu zdecydował się wynająć prawnika, by zbadał sytuację jego żony, urzędnicy sądowi poinformowali go, że oskarżenia były natury politycznej i może być ona oskarżona o kontakty z zagraniczną chrześcijańską siecią telewizyjną. Ten incydent bazuje na jeszcze nie zdefiniowanym prawie republiki islamskiej Iranu odnośnie tego, co stanowi zbrodnie polityczną, ponieważ telefonowanie do religijnego programu telewizyjnego nie kwalifikuje się na uznanie takiego czynu jako zbrodni politycznej.
Jest prawdopodobne, że Hamideh Najafi jest obecnie przetrzymywana w areszcie na bulwarze Vakil Abbad, przy więzieniu w Mashhad celem zakończenia przesłuchań i wydobycia zeznań na potrzeby przyszłego procesu sądowego.
Kobieta ma dziesięcioletnią córkę, która cierpi obecnie na poważną infekcję nerek i pęcherza moczowego i jedynie jej matka jest w stanie zapewnić jej opiekę. Zgodnie z otrzymanymi informacjami stan dziewczynki nie jest dobry z powodu nieobecności matki. W ciągu tych dziesięciu dni nie była w stanie uczęszczać do szkoły.
Komitet Chrześcijańskich Aktywistów Praw Człowieka w Iranie nie tylko wyraził swoje poważne obawy wobec sytuacji tej chrześcijanki i bezpodstawnych oskarżeń o zbrodnie polityczne, które wobec niej wysunięto, ale równie mocno obawia się o stan psychiczny i fizyczny jej dziesięcioletniej córki, która potrzebuje swojej matki i domaga się natychmiastowego śledztwa i szybkiego uwolnienia chrześcijanki. (FCNN/PKWP/tłum. Maria Ochman)
Źródło: PKWP
Artykuł przeczytało: 350 osób
powrót / następny